Praca bez zbędnego napięcia

Praca bez zbędnego napięcia

Infrastruktura elektroenergetyczna - niezbędna, aby dostarczyć prąd do naszych domów, jest dziś właściwie wszędzie. Nawet na największym odludziu znajdziemy stację transformatorową lub linię energetyczną - tylko w Polsce jest ich już ponad milion kilometrów. Dlatego wykonując pracę w terenie, warto rozejrzeć się dookoła, uwzględnić obecność urządzeń elektroenergetycznych i zachować odpowiednią ostrożność.

Lato i początek jesieni to nie tylko czas odpoczynku i sentymentalnych spacerów, ale również intensywnych prac w terenie. To m.in. okres żniw oraz wykonywania prac budowlanych na otwartej przestrzeni. Zawodowcy, co do zasady, znają zasady BHP i wiedzą, że należy ich przestrzegać. Czasami gubi ich jednak rutyna. Lekceważenie zagrożeń, zwłaszcza w przypadku infrastruktury elektroenergetycznej - napowietrznej czy podziemnej, może mieć tragiczne konsekwencje. Tymczasem wystarczy poświęcić tylko kilkanaście minut na przemyślenie i odpowiednie zaplanowanie pracy, aby nie zostać porażonym prądem i bezpiecznie powrócić do domu.

Zaplanuj pracę zanim ją zaczniesz

Wszystkie prace w pobliżu infrastruktury elektroenergetycznej, a tym bardziej te dotyczące urządzeń elektroenergetycznych, wymagają wcześniejszego przemyślenia i zaplanowania, zgodnie z wymaganiami przepisów prawa. Przysłowiowa droga na skróty może okazać się tą ostatnią. Za często tak niepozorne działania, jak np. nieprzemyślane podnoszenie naczepy w pobliżu linii energetycznej, kończyły się śmiertelnym wypadkiem. Dlatego przed podjęciem nawet najbardziej błahych prac, zawsze należy się rozejrzeć i wykonywać je w miejscu, w którym ryzyka zawadzenia o linię już nie ma.

Zahaczyli o śmierć

Na początku czerwca w Kłodawie doszło do porażenia prądem kierowcy, który czyścił naczepę, podnosząc ją przed planowanym załadunkiem. Mimo reanimacji nie udało się go uratować. Do podobnego zdarzenia doszło dwa tygodnie wcześniej, w Ostrowie, niedaleko Pucka. Kierowca również podnosił naczepę, nie zwrócił uwagi na linię średniego napięcia. Energia przepływu prądu była tak duża, że spowodowała pęknięcie zbiornika oleju w ciężarówce i jego wyciek. Doszło również do porażenia prądem kierowcy, który cudem przeżył. Odniósł poważne obrażenia. Udało się go jednak uratować m.in. dzięki niezwłocznej pomocy ratowników Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Należy szczególnie pamiętać o tym, że wszelkie prace np. budowlane, które muszą odbywać się w pobliżu infrastruktury elektroenergetycznej, powinny być dokładnie zaplanowane - co musi wiedzieć każda kierująca nimi osoba. Takie prace wymagają wcześniejszej inwentaryzacji pod kątem kolizji. W przypadku wykorzystywania sprzętu budowlanego należy np. odpowiednio oznaczyć przebiegające pod liniami elektroenergetycznymi ciągi komunikacyjne. Podobnie w przypadku urządzeń, np. dźwigów, należy wyraźnie wyznaczyć strefy ich bezpiecznego operowania, w odpowiedniej odległości od infrastruktury energetycznej. Tak jest też w przypadku wykonywania robót ziemnych w pobliżu linii kablowych - ich przebieg musi być m.in. właściwie oznaczony. W przypadku prowadzenia prac przy czynnej linii, należy je także uzgodnić z jej operatorem/właścicielem.

Prace rolne

Do wypadków przy pracach polowych związanych z infrastrukturą elektroenergetyczną dochodzi często w wyniku zahaczenia wysuniętymi elementami maszyn rolniczych o linię niskiego, średniego lub wysokiego napięcia.

Dlatego ważne jest, aby żadna część (np. antena, opryskiwacz) pojazdu wykorzystywanego do prowadzenia takich prac w pobliżu linii, nie przekraczała bezpiecznej wysokości od ziemi. Pojazd powinien również posiadać osłonę dla obsługi uniemożliwiającą wysunięcie się człowieka poza jego obrys.

Warto mieć w pamięci, że w przypadku linii średniego i wysokiego napięcia, do przeskoku ładunku elektrycznego nie jest konieczne bezpośrednie zetknięcie elementu pojazdu z przewodami. Wystarczy tylko, że znajdzie się on w zbyt bliskiej odległości od nich.

Należy pamiętać również o tym, że dystans, jaki oddziela przewody linii elektroenergetycznych od ziemi, może zmieniać się m.in. w zależności od warunków atmosferycznych, a także obciążenia samej linii. Dlatego przy przejeżdżaniu pod przewodami nigdy nie wolno kierować się tym, że wcześniej udawało się to już zrobić bezpiecznie.

Operatorzy Systemów Dystrybucyjnych (OSD), w tym Energa-Operator, dbają o to, aby niezależnie od warunków, odległość przewodów od ziemi nie przekroczyła wartości minimalnych.

Ze względów bezpieczeństwa w pobliżu linii elektroenergetycznych nie wolno też składować np. plonów w stertach. Bezpieczne, minimalne odległości (liczone w poziomie od skrajnych przewodów linii) dla składowania materiałów przy liniach wynoszą powyżej 3 m - od linii niskiego napięcia do 1 kV, powyżej 5 m - od linii średniego napięcia do 15 kV, powyżej 10 m - od linii średniego napięcia do 30 kV, powyżej 15 m - od linii wysokiego napięcia do 110 kV, a także powyżej 30 m - dla każdej linii wysokiego napięcia o napięciu wyższym niż 110 kV.

Przy pracach pługiem należy uwzględnić obecność znajdujących się pod ziemią elektroenergetycznych linii kablowych. Orkę należy prowadzić tak, aby nie występowało ryzyko zawadzenia o biegnący pod ziemią kabel lub bednarki uziemiające. W razie wątpliwości co do głębokości, na której ułożona jest linia, można zadać pytanie o to właściwemu dla danego terenu OSD, takiemu jak Energa-Operator.

Praca na infrastrukturze energetycznej

Praca związana z samą infrastrukturą energetyczną, np. przy złączu kablowym, wymaga nie tylko szczególnej ostrożności, ale też spełnienia szeregu warunków. Przede wszystkim powinna być wykonywana przez osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje i uprawnienia. Powinna zostać także zgłoszona oraz uzgodniona z operatorem/właścicielem danych urządzeń. Konieczne jest również wykonywanie jej zgodnie ze wszystkimi zasadami BHP, w tym zastosowanie właściwej odzieży ochronnej. Rękawice oraz hełm nie tylko nadają ich użytkownikowi fachowego wyglądu, ale mogą uratować życie w przypadku chwili nieuwagi i nieświadomego zetknięcia z częściami urządzeń będącymi pod napięciem.

Prądu nie widać

Specjaliści zajmujący się bezpieczeństwem w elektroenergetyce najgorsze upatrują w fakcie, że zagrożenia porażenia prądem nie widać gołym okiem. Na czysto emocjonalnym poziomie może to usypiać czujność oraz powodować lekceważenie niebezpieczeństwa. Z drugiej strony obecności lub braku napięcia nie da się też stwierdzić na oko. Dlatego każdy obiekt elektroenergetyczny, niezależnie od tego, do kogo należy i gdzie się znajduje, co do którego nie mamy 100% pewności, że został pozbawiony zasilania, należy traktować tak, jakby był pod napięciem. Dokładnie tak też postępują elektromonterzy Energa-Operator.

Gorszy dzień nie musi być ostatni

Stosowanie się do zasad BHP powinno sprawić, że nawet ten przysłowiowy gorszy dzień lub chwila nieuwagi nie będzie skutkować groźnym wypadkiem. Co jednak zrobić, jeżeli znajdziemy się w potencjalnie niebezpiecznej sytuacji, np. w wyniku zahaczenia elementem pojazdu rolniczego o słup linii elektroenergetycznej lub wywrotką o same przewody? Przede wszystkim nie należy wysiadać z pojazdu, aby zobaczyć, co się stało. Jeżeli napięcie przedostaje się do gruntu, np. przez zerwane przewody, zbyt duży odstęp pomiędzy postawionymi na ziemi stopami spowoduje przepływ prądu przez nasze ciało. Zazwyczaj opony pełnią też w takich wypadkach funkcję izolującą. Przypadkowe dotknięcie przez operatora metalowych elementów maszyny, zwłaszcza jeżeli stoi on już na gruncie, może więc spowodować porażenie. Taka „ciekawość” lub panika, czy też próba samodzielnego działania w stresującej sytuacji, jest niestety niezwykle częstą przyczyną odniesienia poważnych obrażeń lub śmierci.

Na spotkanie śmierci

Pod koniec 2020 roku, w gminie Pszczółki, traktor zawadził opryskiwaczem o słup linii średniego napięcia, który wyniku tego się przewrócił. Niestety kierowca wyszedł z pojazdu. Prawdopodobnie, aby sprawdzić, co się stało. Zginął na miejscu porażony prądem.

Najlepsze co można zrobić, kiedy podejrzewamy (np. usłyszeliśmy huk, zobaczyliśmy iskry), że maszyna którą kierujemy zawadziła o linię elektroenergetyczną, to pozostać w niej do momentu nadejścia pomocy. Nie należy oczywiście dotykać jej metalowych, mogących przewodzić prąd, elementów. Jeżeli mamy możliwość powinniśmy również zadzwonić pod numer Pogotowia Energetycznego 991.

Podczas prowadzenia prac ziemnych warto zwrócić uwagę na to, czy nie pojawia się taśma ochronna umieszczona zazwyczaj od 25 do 40 centymetrów nad samym kablem. Zadaniem taśmy jest sygnalizowanie możliwości uszkodzenia przewodu, dlatego w przypadku jej zauważenia nie należy kontynuować prac. W przypadku podziemnych linii elektroenergetycznych stosowana jest niebieska (nn) lub czerwona taśma (SN). Dla gazu będzie miała ona kolor żółty.

Limit szczęścia

Energetycy z gdańskiego oddziału Energa-Operator do dziś pamiętają zdarzenie sprzed kilkunastu lat, w którym żuraw budowlany zbliżył się i dotknął swoją konstrukcją przewodów wysokiego napięcia. Zetknięcie obiektu z linią 110 kV jest zazwyczaj widowiskowe. Jeszcze zanim to nastąpi wytwarza się przypominający piorun łuk elektryczny. Wszystkiemu towarzyszy ogromny hałas. Choć zdarzenie trwało zaledwie chwilę, nieco ponad 0,1 sekundy, na kierowcy maszyny musiało jednak zrobić wrażenie. Kiedy wychodził z pojazdu, po przybyciu Zespołu Pogotowia Energetycznego, wyglądał tak, jakby nie do końca był pewien, czy naprawdę jeszcze żyje. To właśnie wyraz jego twarzy, a także trudność naprawy linii, związana z tym, że żuraw dosłownie się do niej przyspawał, tak zapadła w pamięć energetykom. Czy nie lepiej zamiast pisać czarną historię branży, spędzić czas z rodziną, oglądając widowiskowe efekty w filmach, a limit szczęścia wykorzystać np. w grach losowych?

Informowanie innych osób o potencjalnych zagrożeniach

Nieprzestrzeganie zasad bezpiecznej pracy w pobliżu infrastruktury elektroenergetycznej może wynikać np. z pośpiechu lub rutyny. Czasem zdarza się jednak, że jest również wynikiem braku reakcji lub wręcz przyzwolenia ze strony otoczenia. Dlatego tak ważne jest, aby każdy z nas reagował kiedy widzi, że nasz kolega z pracy, przyjaciel lub osoba bliska, a nawet ktoś nieznajomy robi coś, co zagraża jego życiu i zdrowiu. Pomóc może nawet zwykłe zwrócenie uwagi na to, że sposób wykonywania pracy może być niebezpieczny.

W czerwcu tego roku uruchomiony został internetowy portal Bezpieczna Kraina Energa-Operator - pod adresem www.bezpiecznakraina.energa-operator.pl.

Najmłodsi, ale także ich rodzice oraz nauczyciele, zyskają dostęp do materiałów dotyczących bezpiecznego postępowania w odniesieniu do urządzeń elektroenergetycznych i korzystania z elektryczności.

Portal od momentu uruchomienia jest stale rozbudowywany. Energa-Operator od września powróci do przerwanych przez pandemię odwiedzin w szkołach. W najbliższym czasie planowane są również akcje informacyjne skierowane m.in. do rolników.

Połączenia telefoniczne płatne zgodnie z cennikiem operatora telekomunikacyjnego

© 2022 by ENERGA-OPERATOR SA

powered by netPR.pl